Lemon de Blue first notes

Witamy wszystkich serdecznie na naszymy nowym Blogu „Lemon De Blue”.

Mamy nadzieje, że informacje jakimi bedziemy się z wami dzielić nie tylko was zainspiruja,ale zmotywują was do wyrazania własnej opini na rózne tematy poruszan e na naszym blogu.

 

Zapraszamy do czytania i komentowania.

Lemon & Blue

 

 

Volleyball as a national Polish sport. 

Image

Just a few days ago Polish team had won World League 2012 in Sofia for a first time.

„Great job” – this is what we could hear in radio and read in newspapers day after their succesfull winning in final match with USA .Many specialists say that we are playing best volleyball ever. Well, this is true because results speak for themselves.Top ranking by FIVB of men’s senior team shows that we moved to 3rd place (being only after Brasil and Russia). Cool, isn’t it?:)

As a winners of World League we got individual awards:

Most Valuable Player – Bartosz Kurek

Best Spiker – Zbigniew Bartman

Best Libero – Krzysztof Ignaczak

Best Blocker – Marcin Możdżonek

Volleyball as our national sport. More and more people agree with that,after not very successful performance of Polish soccer players in Euro’12. Olympic games ahead—> keep corss fingers for Poland. Lemon & Blue hope they will come back with GOLD medals on necks! We love You Guys!

PS. If you want to see typical (often funny) day of volleybal player watch Igła’s channel on You Tube: http://www.youtube.com/user/iglaszyte

Czuję mięte…XD

„Miętowo”

Dzisiaj Blue wybrała się z „S” na popoludniowy spacer do centrum miasta. Tramwaj numer „12” okazał się odziwo niezawodny. Pytanie które narodziło się w naszych głowach, nutka niezdecydowania na twarzach wsiadających pojawia się  dokładnie w momencie , który kurwa wagon wybrać.

Blue: No to który wagon tym razem

S: Do drugiego, drugi jedzie szybiej..

Blue: No dobra. Czemu nie.

Docierając do centrum, po wyborze odpowiedniego wagonu, dotarłyśmy do centrum.

Oczywiście nie mogłyśmy uniknąć wypicia mrożonego Someresby. Pijąc piwo podziwiłyśmy Lódzkie rowerowe fashion. Po czy udałysmy sie do „Zmiany Tematu” na lemoniadę.

W czasie przerwy na popołudniowe piwko S i Blue spotkały pewna kobietkę która chodziła z dwoma bułkami i pasztem w torebce, ba miała nawet nóż w kieszeni do rozsmarowania owego pasztetu marki”Firmowy”. Pani bardzo zręcznie  i bezpardomwo podeszłą do naszego stolika, z lekką nutką nonszalancji oraz bezkompromisowego  spojrzenia pasującego  typowemu Lódźkiemu żulowi, poprosiła o pieniądze na jedzenie.

Mhmm…Czemu nas to nie zaskoczyło..

No tak jakieś 30 minut wcześniej, ktoś kupił jej ten niedobry i jakże uwielbiany przez studentów bezsmakowych brozowy paszteto podobny twór marki firmowy. Szkoda, że nie widzieliście naszych min. Cóz jedzenie nie miałysmy,ale Cole chciałysmy kupic. Niestety Pani nalegała na jedzenie, które miała. Dziwne. Nagle Blue do S rzekła jak w tym dniu przystało pare mądrych słów:

Blue: Dasz mi kasę na dwie bułki i firmowy.

S: Kupie Ci

Blue: To dobrze, bo bym przepiła:)

Po jakże ciekawej konwersacji z Panią w pasiatym T-Shirt odechciało nam się wszystkiego. Zmiana  klimatu okazał się odziwo zaskakująca..Udałyśmy się do „Zmiany tematu”. A tam, oj działo się. Wszystko było ok do momentu kiedy nie stanełysmy przed wyborem odpowiedniej Lemoniady. Stoimy przy barze jak dwie obłakane z kwiatkami we włoschach i  podziwiamy niesamowitego Mr. Królika w wykonaniu grupy ETAM z Lódzkiego ASP, przy okazji wybierając coś do picia , co miało być Lemoniadą.

S: Ja poproszę Pomaranczową z mietą

D: mhm..mięta, czemu nie. CZuję mięte dziisaj.

Barman z ASP: Jaka dla Pani

Blue: Grejfrutowa z miętą

i tak sie zaczeło…

Grejfrut z mietą i pomarancza z mieta. Serio nie dało sie zmęczyć. starszny drink.Ponoc orzeżwia. Oj napewno, szkoda tylko,że nie nas. Degustacja mięty okazała się starszna ambrozją. Bogami to my nie jestemy, katowanie popołudnu miety z grejfrutem i pomarańcząa to ostatnia rzecz jaką kiedykolwiek powtórze. Z Lemoniady nic, tylko miety smak pozostał.

„Nasz Lemoniada Gada”

Twórczość na ogó®dku w „Zmianie Tematu”

„Gaszenie pożaru w zarodku”-czyli rozmyślania S po szkoleniu BHP, kiedy Blue zostawiła niedogaszonego papierosa na chusteczz zwinietej w kostkę.

Barman roześmianym krokiem podchodzi do nas.

Blue: Można popielniczkę

Barman ASP: Zapakować?

Blue: tak poproszę!

Amatorzy cpuni

Blue: Nie mogę wciągnąc

S: Rurka Ci sie zapchała

 

Toaleta

S: Nie mogłam znaleźć swiatła

Blue: Trzeb było po ciemku

Blue idąc do Toalety.

Blue: Znajdę światło

S: Spoko zostawiłam zapalone:)

 

a na zakończenie…

Blue:

Dirty mind with clear thoughts

„Wolny tydzień, wolne mysli,

wolni ludzie, kudłate mysli

kudłaci ludzie, brudne ulice-Lódź”

                                                                          S:Pietrynia kryje wiele tajemnic, a najbardziej zaskakujące okazało sie po wypiciu miety

                                                                             spotkanie trzech komisarzy Alexów.XD

Lemon&Blue

GIRLS

Ok let’s write sth in English…

From saturday to yesterday i have been watching interesting and freshly produced „Girls”, an American television series. It’s new (broadcasting by HBO in April 2012) comedy which may surprise the most demanding audience. First season has 10 episodes. But we are waititing for more!!! Unfortunatelly, Polish audience can’t watch it in Tv now, we have to wait to the 10th of September ’12
But thanks God We have another option like WEB sites!
Main character is in the same time  scripwriter and director of the first episode meaning  Lena Dunham. She has 3  crazy friends, all are different, they argue  a lot but they can’t live without each others. Her style is compered to Woody  Allen’s  sense of humor and his perception of the world.

L&B

“Banyan Tree”—Trisha Keiman

Banyan Tree jedno z najbardziej popularnych drzew jakie można zanleźć w Indiach, mnie urzekło od początku, gdy pierwszy raz mogłam zobaczyć ten ogromny cud natury w Indiach a dokładnie w Parku w centrum Kalkuty.

Trisha Keiman niesamowicie oddała tajemniczoć oraz swiętość jaka drzemie w tym dzrewie oraz jakim hindusi  religijnym aspektem darzą to drzewo. Magia kolorów, które uwielbiamy. Blue sama wykorzystuje w swoich pracach  taka samą technikę która jest niezwykle specyficzna. Styl, a dokładnie flauvism jest jednym z naszych ulubionych.

Dla  porównania zdjecie prawdziwego Banyan tree.

Photo made by Blue

Fauvism is the style of les Fauves (French for „the wild beasts”), a short-lived and loose group of early twentieth-century Modern artists whose works emphasized painterly qualities and strong color over the representational or realistic values retained by Impressionism. While Fauvism as a style began around 1900 and continued beyond 1910, the movement as such lasted only a few years, 1904–1908, and had three exhibitions.  The leaders of the movement were Henri Matisse and André Derain.[

Faluvistyczne inspiracje

 

Indigo Shoal Asymmetric Dress

 

ZNOWU!!! No nie,  Anthropology nie daje nam spać.

Niesamowita sukienka z ryba. Ciekawe,że nowe rysunki Blue też zawierały motyw Ryb. Czyżby ryby to nowy modny dodatek? My jesteśmy na tak. Wszędzie Ryby.  Za niedługo update, nowych prac Blue  „Fish WoW-men”

Starsznie podoba nam się  modelka któ®a prezentuję sukienkę nazwana przez nasz indigo fish.

Nietuzinkowy projekt sukienki mozlwiy do nabycia w USA. Polacamy. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

„A unique world of beautiful fashion, accessories and homeware. Shop our carefully edited collection of inspiring pieces”

Lemon&Blue

Anthropologie czyli to co Lemon Lubi a Blue kocha!

Parę miesięcy temu, a dokładnie 9, Blue odkryła niesamowita firmę Anthropologie. Nie wiem, czy „odkrycie” to nie za duże słowo w tym przypadku, gdy jakieś 2 miliony ludzi wiedziało o Tym przed Tobą.

Wracając do tematu marka ta nie jest dobrze znana w Polsce, na świecie natomiast cieszy się ogromnym zainteresowanie. Sama nazwa jaki i nowe ciekawe projekty często odwołują sie do korzeni, inspiracje ze świata zwierząt, przyrody to tylko nieliczne zdobienia wzory jakich możemy doszukać sie na ciekawych oraz intrygujących pomysłach prezentowanych przez Anthropologie. Sama strona funpage na facebooku cieszy się ogromnym zainteresownaniem. Nowe propozycje, ciekawy projekt strony oraz wystawy flagowych sklepów marki- czyli atranie zaplanwane wystawy sklepowe, pomysłowosć, wzory oraz walka o detale to co według Lemon&Ble cechuje firmę Anthropologie. Niekonwecjolnalne zastosowanie naturalnych materiałów do akcesoriów oraz nietuzinkowść projektantów podoba nam sie. Kupujemy i zachęcamy  do dzielenia sie z nami waszymi ulubionymi stylizacjami. Oto kilka naszych propozycji :)

Link do strony: http://www.anthropologie.eu/

 

Pare naszych ulubionych propozycji. Podobają się wam?

This slideshow requires JavaScript.

 

 

 

 

 

 

 

Antoni fagando:)

Lato zaskoczyło Lemon&Blue.Oj zaskoczyło.

Oczywiscie w bardzo pozytywny i mało oczekiwany sposób.  Polskie Lato jednak istnieje. Zmienna jak w kratke pogoda nie jest fashion i wreście nastały upały od dawna wyczekiwane-Dni imprezowego outdoor’u. Lato oby tak dalej!

Trzymamy kciuki:)

Czekamy na nową porcje ciepłych i upalnych dni, która nie tylko pozowli się w pełni zrelaksować ale zmienić nieco kolor skóry na ciemnieszy. Polska to nie Tajlandia a fajnie tam było.

Jednocześnie cieszymy się z upalnych dni i korzystany na maksa ze spotkan ze znajomymi, którzy do tej pory ukrywali sie przed zmienną pogodą jak mysza przed kotem. Wychodzimy  i sie dobrze bawimy. Lemon niestety opuściła Blue na chwilę, choć następny tydzień zapowiada się obiecującą z niecierpliwością Blue wyczekuję na Rybę i Lemon- weekendowy chillout w wersji demo nie jest wskazany przy takich klimatach pogodowych. Spotkania juz poumawiane, weekend zaklepany od rana do wieczora, dobra muzyczka od Lemon i chill na maksa. Lubimy sie bawić. Kto nie lubi.

A na koniec o Polakach, historycznie pompastycznie. Czyli po Polsku. Czrny humor PRLu.

Lemon&Blue